Płynąc po morzach i oceanach

{IMG}

Od kilkunastu lat prężnie rozwija się turystyka morska. Dla początkującego wilka morskiego wybór jest trudny – czy wyczarterować jacht, czy wykupić kajutę na statku pasażerskim lub promie. Jeżeli zdecydujemy się na odbycie naszej podróży w dużym towarzystwie, wybierzemy statek. Jeżeli jesteśmy w grupce kilku osób ceniących sobie prywatność, w rejs popłyniemy jachtem. Ogromne statki pasażerskie kuszą rozlicznymi rozrywkami na pokładzie. Dla głodnych i spragnionych kilkanaście barów i restauracji. Jeżeli ktoś chce kulturalnie spędzić czas może wybrać się do kina lub teatru. Całonocne kluby i dyskoteki nie pozwalają się wyspać. Kort tenisowy, baseny, jacuzzi i centrum odnowy biologicznej dbają o naszą kondycję. Plaża na pokładzie, czemu nie? A jeżeli mamy ochotę na spacer, to zawsze możemy się wybrać na jeden z pokładów przystosowany dla spacerujących turystów, możemy zrobić zakupy w ekskluzywnych sklepikach, przysiąść przy małej czarnej i poczuć się jak na głównym deptaku w kurorcie. Przecież to prawie jak na głównej ulicy w naszym mieście. A jak nas to wszystko zmęczy, odpoczniemy na tarasie przy naszej kajucie i popijając schłodzonego szampana będziemy kontemplować urok morskich fal i wyższość morskich podróży nad objazdową turystyką autokarową, czy bieganiem z plecakiem po górach. Za duży tłok na statku? Za dużo ludzi w basenie? Trudno, jakoś dopłyniemy. W przyszłym roku wynajmiemy jacht. Tylko dla nas.

wycieczki

maglowanie trjmiasto